04 marca 2016

travel journal z Barcelony

Cześć! Uwaga, na wstępnie ostrzegam, że przed wami dużo zdjęć. Mój pusty travel journal przyjeliście bardzo ciepło za co jestem wam bardzo wdzięczna. :* Dostałam też wiele miłych komentarzy od tych co podglądali go w czasie wypełniania na moim Instagramie. Teraz chcę go pokazać w całości. Początki były nieco kulawe, musiałam się rozrysować i złapać dryg. Zabrałam też ze sobą nie ten cienkopis co trzeba, co trochę utrudniło mi pracę. Prawie wszystkie ilustracje, poza dwiema ostatnimi, powstały na miejscu z natury, zazwyczaj gdy przysiadaliśmy odpocząć gdzieś w ciągu dnia. Mimo że pierwsze kilka obrazków jest takie sobie, to journal jako taki uwielbiam w całości i stanowi on jedną z najlepszych pamiątek z naszej podróży :)



Koślawy samolot, który porwał nas w drogę. 

Plażing :) Nie chciało mi się opalać to rysowałam.

Jedzenia staraliśmy się szukać w jakiś mniej turystycznych miejscach.

Park Guell odwiedziliśmy dwa razy i za każdym razem zachwycała nas panorama Barcelony.

Zielone okna i balkony w Barcelonie są niesamowite! 

Nie mogło też zabraknąć wypadu na sangrię :) 

Cudny zakątek tuż obok katedry, dał nam schronienie w leniwy poniedziałek.

Dziedziniec muzeum Picassa do którego wybraliśmy się ostatniego dnia.

Widok na lewo z naszego balkoniku. Mieszkaliśmy w niesamowitej dzielnicy Born. 

No i czas do domu - ostatni kawałek podróży pociągiem. 

Ufff! Koniec! Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca :)


31 komentarzy:

  1. Ja wytrzymałam do końca bez żadnego problemu, rysunki sa świetne a pamiątka z podróży znakomita!!! Jestem pod naprawde dużym wrażeniem!
    I mam pytanie warsztatowe- na ostatnim zdjeciu jest pędzelek? Pisak?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo! A to na ostatnim zdjęciu to pędzelek z pojemniczkiem na wodę (wygląda jak pędzel z grubą rączką). Jak się go przyciśnie to przepłukuje pędzel, wystarczy przetrzeć go kilka razy w papier i już jest czysty gotowy do używania :) Bardzo dobrze się sprawdza w podróżach przy robieniu takich małych rysunków.

      Usuń
  2. This is amazing! You are so talented!

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny travel journal! zazdroszczę rysowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! Nie ma czego zazdrościć, trzeba po prostu próbować i otwierać się na możliwości i najważniejsze to nie poddawać się :)

      Usuń
  4. travel journal jest genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie ci wyszedł ten journal. Uwielbiam twoje rysunki, wszystkie są perfekcyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahaha :)) dzięki :D nie powiedziałabym tak o nich :P

      Usuń
  6. Dotrwałam do końca, bardzo mi się podoba Twój journal! Chyba najfajniejsze są takie podróżnicze :D
    Przy okazji ostatniej podróży strasznie zła byłam, bo przygotowałam sobie strony - niby journal, niby takie do wpięcia później do segregatora - i.... ZAPOMNIAŁAM ich spakować... Mistrzostwo świata. Zostawiłam je na półce klawiaturowej pod biurkiem.
    Zasadzałam się chwilę temu na ten zestaw akwarelek w kółkach - jak je oceniasz? Fajne są?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aww :/ niefajna przygoda. Ja swój spakowałam zawczasu i jeszcze notatkę sobie zrobiłam, czy aby na pewno zabrałam co trzeba, a jak widać i tak nieodpowiedni cienkopis mi się przypałętał. Co do akwarelek to są one ok. Nie urywają tyłka, niektóre kolory źle się pobierają na pędzel, większość z nich ma strukturę akwarelek szkolnych i są bardziej kryjące niż akwarelowe. Czasem wydaje mi się, że mogę mieszać cokolwiek a kolory wychodzą ciągle takie same. Rzadko używam czystych barw bo wydają mi się zbyt jaskrawe. No ale to są akwarelki za 15 zł (kupowałam je z 6-7 lat temu) totalnie nie profesjonalne. Jak na potrzeby podróżowania i robienia tyci ilustracji uważam je za bardzo dobry zakup. Mam w szufladzie dobre akwarele i wahałam się czy je zabrać, ale doszłam do wniosku że nie ma co się wozić i tachać pudełka. Te farbki sprawdziły mi się już w kilku podróżach, mało ich ubywa jak na taki skromny użytek i mimo wad bardzo je lubię :)

      Usuń
  7. Jest przepiękny! To śliczna pamiątka, o wiele wiele lepsza niż standardowe pocztówki :) Pięknie rysujesz- po prostu napatrzeć się nie mogę na te widoczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :)) Oj tak, ten journal jest świetną pamiątką, chociaż zwykłe pocztówki też kupiłam ^^

      Usuń
  8. Wspaniała pamiątka z wakacji. Drzemie w Tobie niejeden talent:)

    OdpowiedzUsuń
  9. WOW, absolutely stunning! You're very talented!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ pięknie rysujesz!!!! Świetna pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak tu do końca nie dotrwać z tak pięknym journalem? Zawsze podziwiam takie spontaniczne akwarele, łapanie chwil farbami jest niesamowite i mało kto to potrafi, Tobie wychodzi to naprawdę pięknie! Zakochanam *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahaha :D myslę, że jest wiele wiecej osób co robią to wiele lepiej niż ja :D Ale co tam :) Dzięki :*

      Usuń
  12. cudowny! będzie przecudowna pamiątka wszech-czasów! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Amazing! I love your style! You gave us all the Barcelona feeling in to this journal. Adorable ♥

    OdpowiedzUsuń

Instagram