Życie kobiety

To nie były tylko włosy, to była moja tożsamość" - trzy kobiety ujawniają rzeczywiste skutki łysienia

To był przerywnik, który miał zdefiniować tegoroczne nagrody Akademii. Will Smith spoliczkował prezentera Chrisa Rocka po tym, jak ten zażartował kosztem żony aktora, Jady Pinkett Smith, która otwarcie mówiła o zdiagnozowanym łysieniu.

Podczas gdy organizacje charytatywne i aktywiści potępili działania Smitha, powiedzieli również, że ten incydent jest przykładem trudnych doświadczeń, jakie mogą mieć osoby żyjące z tą chorobą. "Komentarze, które widziałem w tej sprawie za pośrednictwem portali społecznościowych, sprawiły, że stało się rażąco oczywiste, że wciąż jest wiele do nauczenia się o łysieniu i skutkach, jakie ma na jednostki" - napisała na Instagramie Gina Atinuke Knight, która wykorzystuje swoją platformę do podnoszenia świadomości na temat tego schorzenia. "To podkreśliło sposób, w jaki łysienie jest postrzegane w społeczeństwie. Nigdy nie jest postrzegane jako wielka sprawa, ponieważ 'to tylko włosy', ale w 100% jest to stan zmieniający życie, który może powodować długotrwałe problemy ze zdrowiem psychicznym. "

A post shared by Gina Atinuke Knight (@ginaatinukeknight) (opens in new tab)

A

photo posted by on

Łysienie występuje

w wielu formach, ale jest to choroba, która rozwija się, gdy organizm zaczyna atakować swoje mieszki włosowe, co może spowodować, że ktoś traci włosy w dowolnym miejscu na ciele. Przyczyny utraty włosów i przerzedzenia włosów u kobiet nie są w pełni zrozumiałe, ale nie ma wątpliwości, że łysienie dotyka więcej osób, niż mogłoby się wydawać, i to w sposób, którego osoby bez tego schorzenia nie są w stanie sobie wyobrazić.

Tutaj trzy kobiety rozmawiają z woman&home o swoich własnych doświadczeniach z łysieniem i utratą włosów.

"Straciłam ogromną część mojej osobowości"

Heather Fisher, 37 lat, Solihull

Heather rozpoczęła regularne zabiegi krioterapii i hiperbarycznej komory tlenowej w Active Clinics (otwiera się w nowej zakładce) w Edgbaston. Krioterapia to leczenie ekstremalnym zimnem, które opiera się na temperaturach od -120°C do -160°C. Wywołuje to fizjologiczną reakcję w organizmie i jest znane z tego, że jest stosowane przez wiele gwiazd sportu w celu zwiększenia ich regeneracji.


(Image credit: Active Clinics )

Siedząc w swoim samochodzie z opuszczonymi oknami po ciężkiej sesji treningowej, gwiazda angielskiego rugby Heather Fisher przejechała dłońmi po włosach.

"Pamiętam, że miałem mnóstwo włosów w mojej prawej ręce", mówi. "A kiedy odjechałam, czułam, że włosy wypadają przez okno. Ale nigdy nie siedziałam tam i nie myślałam, że stracę włosy. Nigdy nie myślałam, że mam łysienie i nigdy nie myślałam, że będę łysa".

Chociaż Heather wiedziała, że to nie powinno się zdarzyć, nie było to natychmiastowe źródło stresu. Przez następne sześć miesięcy, gdy jej włosy nadal wypadały, zaczął się jednak stres.

"Doszło do etapu, w którym każdego dnia pierwszym miejscem, na które bym spojrzała, byłaby poduszka - i to był ogromny stres" - mówi. "Budząc się rano wiedząc, ile włosów straciłem tego dnia lub tego ranka przyniósł na niepokój sam w sobie".

"Z czasem straciłam je do tego stopnia, że prawie nie miałam włosów. Miałam cztery zaczeski, aby spróbować ukryć łyse plamy, (i) farbowałam włosy" - mówi.

W tym czasie Heather była na ścieżce kariery w seniorskiej drużynie Anglii, dobrze trenowała i pracowała nad tym, aby zagrać w Mistrzostwach Świata 2010 w Londynie później tego samego roku. Podczas gdy miała na głowie większe sprawy, nie dało się ukryć, że choroba zbierała żniwo.

A post shared by Heather Fisher (@heatherfish29) (opens in new tab)

A photo posted by on

"Wypadanie włosów to coś, czego nie da się ukryć, jest widoczne dla wszystkich wokół. Zaczęło to wpływać na moją pewność siebie. Nie wiedziałam jak radzić sobie z rozmowami, nie wiedziałam jak radzić sobie z tym, że ludzie na mnie patrzą. Czułem się zawstydzony, że przechodzę przez to, przez co przechodziłem. Jedynym bezpiecznym miejscem naprawdę była bańka angielska, to oni byli ludźmi, którzy wiedzieli, że to wychodzi".

Ale tak jak wspierający byli koledzy z drużyny Heather, oni i inni wokół niej zmagali się z prawdziwym zrozumieniem tego, przez co przechodziła na co dzień. "Wiele osób mówi mi, że chętnie zgoliłoby włosy, ale wiedzą, że odrosną. Co byś zrobił, gdybyś wiedział, że nigdy nie odrosną?".

"Mogę szczerze powiedzieć, że kiedy straciłam włosy w tamtym roku, straciłam ogromną część mojej osobowości. Nie wychodziłam z domu przez miesiące, przez lata. Mój związek się załamał, moja pewność siebie się załamała. Nie czułam się atrakcyjna, nie chciałam poznawać ludzi".

Podczas gdy nowe badania z Ben-Gurion University of the Negev (otwiera się w nowej karcie) sugerują, że kobiety są tylko marginalnie bardziej narażone na rozwój tego stanu niż mężczyźni, społeczne oczekiwania nałożone na kobiety, aby wyglądały w określony sposób, sprawiły, że stan ten jest jeszcze trudniejszy dla tych, którzy go mają.

"Czujesz się naprawdę nagi bez włosów, zawsze czujesz się niedostosowany i jakbyś wyszedł w połowie zrobiony. Dla mnie moje włosy były częścią mojego charakteru i częścią tego, kim jestem i uwielbiałam je układać i czuć się ładnie. I nagle to się zmienia. Nie używam tuszu do rzęs, bo nie mam rzęs, noszę okulary, bo oczy mnie bolą i są suche. Czuję się dość wyeksponowana jako kobieta bez włosów i z dość umięśnionymi ramionami".

Na dodatek, mówi, "Moja płeć jest kwestionowana każdego dnia, jak wszędzie, gdzie się udaję. Utrata włosów wiąże się z tymi wszystkimi konsekwencjami. Myślę, że pokonanie muskulatury jako kobieta w sporcie to jedno, ale utrata włosów to już inna sprawa, to naprawdę trudne."

To reprezentacja ludzi takich jak ona, mówi Heather, musi się zmienić. "Nigdy nie zobaczyłbyś łysej, umięśnionej kobiety na froncie magazynu. W telewizji nigdy nie zobaczysz łysej kobiety. Nie widzimy tych ludzi mówiących o tym wystarczająco. Jak mamy objąć bycie łysym, jeśli nie widzimy nikogo, kto jest łysy? Ja chodzący wokół będąc łysym jest prawie mówiąc, jeśli ja mogę to zrobić, to ty też możesz to zrobić."

"Możesz wyjść z tego po drugiej stronie"

Natasha Dhalla, 53, Norfolk

(Image credit: Natasha Dhalla

)Natasha po raz pierwszy rozmawiała z lekarzem o stanie swoich włosów w jej późnych latach 20-tych, wrzucając to do rozmowy, gdy była już u lekarza pierwszego kontaktu na wizytę. Ale badania krwi wróciły negatywne dla niczego, co sugerowałoby powód wypadania jej włosów, więc zostawiła to.

"To nigdy nie było ścigane", mówi woman&home. "A potem próbowałam wszystkich różnych diet, witamin i zabiegów na włosy, wszystko to, co było dość stratą pieniędzy z perspektywy czasu, ale myślę, że spróbujesz wszystkiego, gdy jesteś zdesperowany".

Dopiero po 40-tce, wracając do lekarzy na rutynowe badanie wymazu, pielęgniarka ponownie przyjrzała się jej skórze głowy. "Była dość zszokowana. Zostałam skierowana do dermatologa i miałam biopsję skóry głowy. Stwierdzono trzy rodzaje utraty włosów - telogen effluvium, alopecia areata i łysienie androgenowe. Ale w tym czasie miałem już zintegrowane systemy włosów i peruki. Wszystko to pojawiło się dla mnie trochę za późno".

Nie znając nikogo innego w swoim życiu z tym schorzeniem, Natasha znalazła wsparcie w internetowej grupie Alopecia UK (otwiera się w nowej karcie)na Facebooku. Poznała tam ludzi, którzy przechodzą przez te same doświadczenia co ona - zarówno kobiety, jak i mężczyzn, których dotknęła utrata włosów. Jednak, podobnie jak Heather, Natasha odkryła, że w innym miejscu jej życia ludzie nie mogli zrozumieć.

"Ludzie mówią mi, żebym jadła arbuza, bo słyszeli, że to pomoże, pytają, czy próbowałam tego szamponu lub tego szamponu, czy próbowałam pewnej witaminy. Myślę, że jest wiele nieporozumień wokół tego schorzenia i tego, jak wpływa ono na twoje życie.

""Wiesz, wstawałam rano i miałam suchoty, bo nie chciałam wychodzić z domu, patrząc na siebie w lustrze. Byłam tak pewną siebie, wychodzącą osobą. Ludzie mówili mi, że to tylko włosy, ale to nie były tylko włosy, to była moja tożsamość. Miałam mnóstwo kręconych włosów, które ludzie komentowali. Czujesz, że tracisz swoją kobiecość. Nigdy nie zaakceptowałam tego, że to tylko włosy, bo tak nie jest. To zmieniło wygląd mojej twarzy, sprawiło, że zaczęłam się inaczej ubierać. Wszystkie rodzaje rzeczy, ciągle robiąc rzeczy, aby spróbować to ukryć".

Wpływ łysienia na tych, którzy mają tę chorobę, jest niewątpliwie zmieniający życie, a w doświadczeniu Natashy nie były to tylko wielkie wydarzenia - był to również każdy dzień. "Chodziłam do pracy w biurze, trzymałam głowę w dole. Jeśli byłem na spotkaniu, nie chciałbym, aby ktoś siedział za mną, ponieważ mógłby zobaczyć, więc zawsze siedziałem z tyłu, więc była ściana za mną".

"Z przyjaciółmi po prostu ciągle robiłem wymówki, że nie mogę wyjść. Mówiąc przepraszam, ale po prostu nie mogę sobie z tym poradzić, martwiąc się o to, jak będę wyglądać i poświęcając pięć godzin na zrobienie czegoś z moimi włosami. Po prostu łatwiej było nie wychodzić".

Podczas gdy niektórzy ludzie z łysieniem wybierają, aby nie nosić peruki, Natasha odkryła, że jej pomogła uniknąć wielu niekomfortowych momentów. "Teraz noszę włosy, nie robię tego", mówi. "Ludzie mówią mi, że nie wiedzieli, że noszę włosy i mówię ludziom, że mam z tym pomoc. Ludzie, którzy dopiero zaczynają, mogą wyjść z tego z drugiej strony. Czy zdecydujesz się nosić włosy czy nie, możesz wyjść z tego drugą stroną."

"Nadal istnieje piętno związane z tym"

Claire Pringle, 41, East Ayrshire

(Image credit: Claire Pringle

)Podczas gdy łysienie może ujawnić się w każdym momencie życia danej osoby, te same badania z Ben-Gurion University of the Negev sugerują, że jest najbardziej prawdopodobne, aby zaprezentować się w wieku od 25 do 29 lat. Claire Pringle, mieszkająca w Szkocji, była tą jedną na 3500 zdiagnozowanych znacznie młodszych osób.

"Zostałam zdiagnozowana w wieku siedmiu lat, kiedy nad moją głową zaczęło pojawiać się kilka łysych łat. W tym czasie byłam zbyt młoda, aby naprawdę zrozumieć, jednak wchodząc w moje nastolatki miało to większy wpływ", mówi. "Stan ten może być wyniszczający, jeśli nagle stracisz włosy".

Ale podczas gdy jej stan został rozpoznany przez lekarza, dając nazwę temu, co się działo, Claire nie mogła wiele zrobić w tej sprawie jako nastolatka z ograniczonymi dostępnymi środkami. "Wtedy nie było peruk dla dzieci i wyraźnie pamiętam, że przez lata nosiłam różową czapkę Snoopy. Potem, gdy miałam dostęp do peruki, była ona bardziej dopasowana do starszej pani".

"O dziwo jednak", mówi, "powiedziałabym, że rozwinięcie łysienia w tak młodym wieku dało mi dużo lepszą zdolność do radzenia sobie. Od 34 lat jestem bez włosów, nie jestem pewna, czy wiedziałabym, co zrobić, gdyby włosy odrosły".

Podczas gdy Claire czuje się komfortowo ze swoim stanem, czuje również, że to postrzeganie innych ludzi sprawia, że czasami trudniej jest sobie z tym poradzić. "Nadal istnieje piętno lub wstyd związany z tym. Zawsze mam obawy przed mówieniem komukolwiek o tym i nigdy nie wyszłabym bez peruki. Ale z mojego doświadczenia wynika, że większość ludzi mówi mi, że jestem piękniejsza z łysiną. "

Ostateczny test przyszedł jednak we wczesnych latach dwudziestych, lata po zdiagnozowaniu choroby, kiedy Claire szkoliła się, aby zostać członkiem personelu pokładowego linii lotniczych

. "

Z takim naciskiem na wygląd, potrzeba było dużo pewności siebie, aby zrelaksować się w tej pracy.

"

Mówi: "To była najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłam, szczerze

mówiąc.

Dało mi to pewność siebie, aby objąć to, co wyglądam, a to udowodniło, że mogę robić pracę, którą kocham i nie martwić się o mój wygląd - to również udowodniło, że peruki są bardzo dobre te dni!"


Aby uzyskać wsparcie z łysieniem i utratą włosów, odwiedź Alopecia UK lub. National Alopecia Areata Foundation jeśli mieszkasz w USA.

Zobacz również