01 czerwca 2017

Majowy maluch -prezent!


Hej Kochani! Maj już za nami, chociaż zaczął się istnie jesienno paskudnie (a nawet zimowo!), to odszedł od nas z gracją i ciepłymi dniami. W tym miesiącu udało nam się nareszcie uskutecznić trochę więcej rodzinnych wypadów, a nawet dwa pikniki. Uwielbiam ten wspólnie spędzony czas gdy mała fika po nas radośnie ciesząc się wszystkim co ją otacza. Na jeden z tych wypadów świadomie przytargałam ciężki aparat z chęcią uwiecznienia tych chwil na dłużej i wplecenia ich do rodzinnego albumu. Zanim trafią one do DUŻEGO ALBUMU PROJECT LIFE, który od grudnia jest w lekkim, że tak powiem, zawieszeniu, to powstał ten maluszek. Jestem zakochana w tych mini albumikach, które można sklecić na kolanie. JEDEN TAKI MALUCH PRZYBYŁ DO MNIE OD FAMILY PORTRAITS i od razu trafił na biurko w akompaniamencie NOWEJ KOLEKCJI MINI KART.




Wykonanie takiego malucha jest bajecznie proste, praktycznie składa się sam. Trzeba tylko wydrukować trochę zdjęć, wyciąć je i powkładać do koszulek - to chyba najdłuższa część w składaniu tego albumiku. Potem wystarczy dopasować karty i dorzucić kilka dodatków tu i ówdzie. 



Chciałam aby główne skrzypce grały tutaj fotografie, dlatego całej reszty jest na prawdę mało i skromnie. Dzięki temu też całość powstawała w 5 minutowych doskokach kiedy akurat Jaśnie Miłościwie Panująca była zajęta czymś innym niż wiszeniem mi na fotelu i jęczeniem "ale ja tu jestem, daj mi gryźć klawiaturę!".



Teraz marzą mi się porządne wakacje, ze słońcem, zieloną trawą, spacerami i pięknymi zachodami słońca. Takie wspomnienia wyglądały by cudownie w tej błękitnej oprawie. Co prawda przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać by dożyć takiej przygody, ale może Wy macie już jakieś zdjęcia na dysku, które czekają na oprawę? Jeśli tak to zapraszam Was serdecznie do sklepiku FAMILY PORTRAITS gdzie na hasło: "Antilight10" czeka na Was 10% rabatu na wasze zakupy (rabat działa do końca czerwca).



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram