14 maja 2017

pomysły na dzień mamy


Witajcie Kochani. Wielkimi krokami zbliża się do nas dzień mamy. Jak dotąd świętowałam go co roku dbając o moją mamę. W tym roku po raz pierwszy będzie to też moje święto, dlatego też pokusiłam się o taki mały subiektywny przewodnik prezentowy. Wiadomo kwiaty i czekoladki to zawsze strzał w dziesiątkę, bo która mama, po cichu nie marzy, o odreagowaniu stresu wcinając trochę cukru. JJ jest też jeszcze za mała aby podarować mi coś innego niż pieluchę, czy jedzenie na podłodze, więc myśl o prezentach spada tymczasowo na tatę. Prezenty, które wybrałam sprawdzą się nie tylko dla świeżo upieczonych mam, ale też dla tych z większym stażem. Można się na nie zrzucić z rodzeństwem, lub kupić samemu. No i wiadomo nic nie zastąpi szczerego "Kocham Cię mamo dziękuję Ci za Twoje trudy". Ale czy na pewno? Podejrzyjcie tę zabawną infografikę jaką dla Was wyszukałam, przyznam się Wam szczerze że wiele z tych pozycji jest bardzo kuszące.

Co o tym sądzicie? Ja sama nie wiem co jest bardziej kuszące sen czy dzień bez rodzicowania. No i seksowny drwal, ten na pewno #robidzień! Ale jeśli chcecie do tego jeszcze jakąś wisienkę na torcie to co powiecie na:

DOMOWE SPA

1. Śliwka z Ministerstwa Dobrego Mydła - nie bez przekory ustawiłam ją na pierwszym miejscu. Mam ją w łazience i gdy tylko znajdzie się dłuższa chwila pod prysznicem to masuję się nią zawzięcie. Ten scrub pachnie obłędnie, pozostawia skórę mięciutką i lekko natłuszczoną. Resztki można śmiało zlizać z palców. Mamy już takie powiedzenie, że tata zajmuje się małą a ja idę się "scrubać".

2. Świece zapachowe - świece Woodwicka to coś wyjątkowego. Miły skwierczący ogień prawie jak w kominku i do tego obłędne zapachy! Nasze mieszkanko jest małe i gdy tylko zapalę świeczkę wypełnia się rozkosznym zapachem jaśminu i wanilli. Taka aromaterapia idzie dobrze w parze z zabiegami kosmetycznymi.

3. Maseczka - trudno mi powiedzieć po kilku użyciach, że maseczki działają cuda ale powiem Wam gdy na 20 min zakładam bawełnianą płachtę na twarz i mogę obejrzeć szybki odcinek serialu to czuję się jak bóstwo. Niby nic, chwila dla siebie, a działa cuda. No i warto zacząć się konserwować za wczasu ;)

4. Kawa Hasbean i 5. Kawa z Coffee Desk - jestem kawoszem, kawę uwielbiam, na diecie bezmlecznej nauczyłam się ją pić czarną, rozkosznie pachnącą, zaparzoną w naszym ulubionym aeropressie. Ale co tu robić jak się karmi, a na kawę przyjdzie ochota wieczorem, z maseczką na buzi. Otóż z pomocą wtedy przychodzi kawa bezkofeinowa. Zaręczam Was ta z hasbean jest przeze mnie testowana jeszcze podczas ciąży i smakuje pysznie. Chyba tylko uber spec wyczuje różnice między normalną kawą :)

6. Szafran z MDM - jak już się wyskrobiemy, wypięknimy maseczką, nawdychamy i napijemy kawy to chyba czas już na sen (o ile nasza pociecha już śpi). Warto przed snem zadbać o skórę. Ja nadal szukam dla siebie czegoś do ciała, tak więc bardzo chętnie spróbowałabym tego szafranowego musu.


COŚ ŁADNEGO

Gdy każdy Twój dzień jest niemal taki sam, wypełniony pieluchami i jękami, oraz ciągłym sprzątaniem czegoś z podłogi, rodzi się pragnienie posiadania jakiejś estetycznej odskoczni. Dlatego wyszukałam kilka rzeczy, które po prostu sprawiają przyjemność.

1. Zestaw pędzli do makijażu - no powiedzcie mi czyż one nie są piękne? Mam już kilak pędzi ZOEVA i bardzo je sobie chwalę, a ta jasna edycja ze złoceniami w odcieniu golden rose jest po prostu cudna. Wykonywanie makijażu takimi pędzelkami to czysta przyjemność. I tak, powiem Wam, uwielbiam się malować i zawsze staram się na to znaleźć chwile czasu przed spacerem, żeby wyglądać jak człowiek ;)

2. Dobry lakier do paznokci - lakier lakierowi nierówny, a te z Essie jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Są trwałe, w pięknych kolorach, dzięki czemu paznokcie mogę malować raz na kilka dni i nie musze się martwić o nieestetyczny wygląd pazurków.

3. Bransoletka z monsterą - coś dla miłośniczek tych cudnych tropikalnych roślinek i lekkiej biżuterii w stylu boho. Takie połączenie zaserwuje nam Animal Kingdom. Ciekawa akrylowa zawieszka, delikatne kobiece złocenia to fajna ozdoba dla każdej mamy.

4. Przenośny głośnik - to propozycja dla tych, którym nie wystarcza ciche skrzeczenie telefonu w kuchni, podczas stania przy garnkach, w których gotuje się obiad dla całej rodzinki. Estetyczny głośnik wypełni każde wnętrze lepszym brzmieniem.

5. Roślinka w doniczce - sukulenty i kaktusy to przyjaciele zabieganej mamy. Siedzą sobie na parapecie, kąpią się w słońcu i nie proszę za często o wodę w zamian ślicznie wyglądając. A gdy rosną sobie w takich ciekawych i niepowtarzalnych doniczkach od Grow Raw to już w ogóle szał ciał :)

Na koniec jeśli chcecie coś super wyjątkowego to może pokusicie się o RĘCZNIE MALOWANY PORTRET WASZEJ RODZINKI, bo nie odkryję tu Ameryki stwierdzając, że prezenty prezentami, ale największe szczęście mamy to jej rodzina.

A jeśli macie już wymyślony prezent dla mamy, ale brakuje Wam do niego kartki i na szybko potrzebujecie gotowego rozwiązania, to proponuję Wam moje darmowe wydruki KARTEK NA DZIEŃ MAMY.

Uff! To tyle. Podzielcie się Swoimi pomysłami na prezenty, jestem ciekawa jak Wy świętujecie dzień mamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram