10 kwietnia 2017

Czerwony Kapturek

Ta ilustracja zrodziła się z wielu iteracji tematu Czerwonego Kapturka,
które swojego czasu przemaltretowałam w swoim szkicowniku.
Wypiłam wtedy dużo kawy i słuchałam jakiś dziwnych nagrań Beatlesów.

I tak oto powstała ta wersja, gdy Babcia i Kapturek cierpliwie
czekają na wyzwolenie z Wilczego brzucha.
Jest to pierwsza moja tak duża ilustracja gwaszem
i szczerze mówiąc nie mogę się doczekać,
aż będę miała tyle wolnego czasu by coś takiego powtórzyć.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram