12 marca 2016

W odwiedzinach

Lubię fotografować. Może fotografować to za duże słowo, ot lubię robić zdjęcia, w większych bądź mniejszych ilościach. I te rzeczone zdjęcia tak zalegają sobie na komputerze… Od czasu do czasu pokazuje je na moim fanpageu facebookowym, a teraz pomyślałam, czy by nie wrzucać ich tutaj. Może komuś się spodobają, zainspirują, albo po prostu ominiecie je i tyle :)
Koniec sierpnia stanął pod znakiem odwiedzin u Marysz. Czas z nią nigdy się nie dłuży (zwłaszcza gdy dają Ci w rękę pada do PS z Diablo III). Agnieszka zabrała mnie w kilka pięknych miejsc, nad Pogorię, po okolicach Będzina i na Pustynię Błędowską, a ja tak sobie pstrykałam…


08 marca 2016

Październikowy wieniec DIY

Hej kochani! Wpadam do Was dzisiaj z czymś innym niż Project Life. Gdy tylko dostałam październikowe zestawy od Gossamer Blue pierwsze co wpadło mi w oczy to cudowne papiery z głównego kitu. Od razu wiedziałam, że muszę coś z nimi zrobić. Wybór padł na jesienną dekorację do domu, prosty wianek z nieśmiecących liści :)


BCN mini Instagram album


Helou! Mam dla Was dzisiaj nie lada gratkę! Złoty mini albumik Instagram od We R Memory Keepers. Uwielbiam go. Kupiłam go jeszcze przed wyjazdem na wakacje, z myślą, że to właśnie w nim uwiecznię nasz pobyt w Barcelonie. Ma mnóstwo stron, małych detali, trochę warstw i przede wszystkim tonę zdjęć :) Jestem zakochana w tej złotej okładce i świetnym rozmiarze w sam raz na wakacyjne wspomnienia. Mam chrapkę na więcej takich albumików u nas w domu. Aby ułatwić Wam przeglądanie wszystkich stron, zmontowałam mały filmik na szybko. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :)

04 marca 2016

travel journal z Barcelony

Cześć! Uwaga, na wstępnie ostrzegam, że przed wami dużo zdjęć. Mój pusty travel journal przyjeliście bardzo ciepło za co jestem wam bardzo wdzięczna. :* Dostałam też wiele miłych komentarzy od tych co podglądali go w czasie wypełniania na moim Instagramie. Teraz chcę go pokazać w całości. Początki były nieco kulawe, musiałam się rozrysować i złapać dryg. Zabrałam też ze sobą nie ten cienkopis co trzeba, co trochę utrudniło mi pracę. Prawie wszystkie ilustracje, poza dwiema ostatnimi, powstały na miejscu z natury, zazwyczaj gdy przysiadaliśmy odpocząć gdzieś w ciągu dnia. Mimo że pierwsze kilka obrazków jest takie sobie, to journal jako taki uwielbiam w całości i stanowi on jedną z najlepszych pamiątek z naszej podróży :)


01 marca 2016

Chasing Dreams vol2 już jest!

Wiele się zdarzyło w międzyczasie od publikacji naszego pierwszego numeru i zanim na dobre pożegnamy jesień razem z Magdą mamy dla Was numer dwa magazynu Chasing Dreams! W środku mnóstwo świetnych gości i inspirujących prac, dużo magii i pięknych fotografii. Zapraszamy do lektury :)

Tym razem przygotowałyśmy tylko wersję angielską możecie ją przeczytać klikając w okładkę albo ten link do ISSUU.


Kasia and Magda

Instagram