19 grudnia 2016

Project Life - październik 2016

Hej Kochani! Po kilku światecznych przygrywkach z mojej strony wracam do zwyklejszego życia, czyli wspomnienia z października :) Wspominałam w poprzednich postach, że grudniowe zestawy od Gossamer Blue są wcale świąteczne. Fakt jest w nich kilka dodatków związanych ze świętami, ale poza tym są bardzo uniwersalne klimatem wpisując się w przełom zimy i późnej jesieni. Dzięki temu bez problemu machnęłam tę rozkładówkę, o czasach gdy jeszcze świeciło słońce, drzewa miały piękne kolorowe liście i w sumie nikt jeszcze nie myślał o takich rzeczach jak choinka czy prezenty (no przynajmniej nikt u nas w domu).

materiały: grudniowy kit Life Pages od Gossamer Blue

14 listopada 2016

album JJ'a - 2 miesiąc

Hej hej Kochani! Ależ ten listopad aktywny tutaj na blogu :) No jakoś mi się tak złożyło, że w październiku dziecię dało matce poscrapować trochę. Tak więc po kartkach i dużym albumie zapraszam na JJowe strony. Jak zwykle jestem nieco zagubiona w tej małej formie i moje strony są takie nieco ("nieco" to raczej eufemizm) od sasa do lasa. No ale co tam. Dziecko kiedyś wytknie mi ten kicz albo będzie zadowolone. Zobaczy się :)


09 listopada 2016

Project Life - wrzesień 2016

Hej Kochani! Dzisiaj wracam już do kieszonek :) Tym razem w obiektywie miniony wrzesień ozdobiony listopadowymi zestawami od Gossamer Blue. Wrzesień był baardzo dziwnym miesiącem. Z jednej strony upały jak latem - co bardzo mnie cieszyło bo załapałam trochę promyków na buzi, po tym jak sierpień umknął mi gdzieś spod nosa. Z drugiej strony miesiąc ten nie obfitował w pozytywne wydarzenia. Niestety wylądowałam z małą w szpitalu, co dla mnie skończyło się paskudnym przeziębieniem, które wlekło się przez dwa tygodnie. 

materiały: listopadowe zestawy od Gossamer Blue

05 listopada 2016

Project Life - jesień w albumie

Hej Kochani! Dzisiaj mam dla Was coś bardzo jesiennego. To był w sumie ostatni taki ciepły i słoneczny dzień tej jesieni. Dobrze, że sprawdziłam pogodę i zdecydowałam się zabrać nas na długi spacer. Poszliśmy do jednego z naszych ulubionych parków, nadłożyliśmy nieco drogi i wpadliśmy po dyniowe latte a potem cieszyliśmy oczy zmieniającymi się kolorami (a co poniektórzy cieszyli się unikatowymi pokemonami).

materiały: listopadowe zestawy od Gossamer Blue

03 listopada 2016

Jesienne kartki

Hej Kochani! Uhhh, no i mamy listopad dla mnie stoi on na równi ze styczniem i lutym pod względem nielubianych miesięcy. Ale cóż… Okraszam go sobie jak mogę kolorami. Jesienią na szczęście jest kilak fajnych okazji by zanurzyć się w papierach i stworzyć coś dla kogoś. Na szczęście dziecieł pozwolił mi na te małe radości i tak powstała garść kartek z najnowszych listopadowych zestawów od Gossamer Blue.

materiały: listopadowe zestawy od Gossamer Blue

31 października 2016

Zestaw urodzinowy

Hej Kochani :) Jak zapowiadałam tak wpadam z czymś nieco innym niż kieszonkowe albumy. Jesień jakoś wybitnie obfituje u mnie w różne mniejsze i większe okoliczności do obchodzenia. Z tej okazji powstały taki oto drobiazgi (i dodam, że to nie będzie ich koniec). Te śliczne kolory i dodatki oczywiście zawdzięczam październikowym zestawom od Gossamer Blue

materiały: październikowe zestawy od Gossamer Blue


26 października 2016

album JJ'a - 1 miesiąc

Hej Kochani :) Dziecię jeszcze na chwilę śpi więc podzielę się z Wami na szybko ostatnimi stronami z jej albumu. Po wpisie z pierwszego tygodnia, czas na pierwszy miesiąc :) Nawał nowych obowiązków, brak snu i ogrom emocji dał nam się nieco w kość, tak więc mniej wydarzeń i zdjęć. Ale co co się stało i tak było piękne i warte zapamiętania.


16 października 2016

Project Life - sierpień 2016

Hej Kochani :) Życie lubi płatać nam różne figle, a jeszcze z maluchem na ręku ,to już totalna ruletka. Dlatego też chociaż mamy już październik ja pojawiam się z sierpniowymi wspomnieniami. Jak wspominałam wcześniej, sytuacja albumowa uległa zmianie wraz z nadejściem JJ'a. Ona otrzymała swój własny albumik, którego premierę możecie podejrzeć tutaj, zaś nasz album rodzinny jest prowadzony z mniejszą, co miesięczną regularnością. 

materials: Gossamer Blue October kits

30 września 2016

album JJ'a - 1 tydzień

Hej kochani! No to ruszamy z nowym projektem! nie trudno się domyślić, że ja zapalona PL maniaczka, zrobię coś dla naszej córy. Tradycyjny duży PL na razie idzie nieco na bok. Staram się dokumentować życie całej rodzinki, i jakoś notować wydarzenia, ale nie mam już czasu na robienie stron - kiedyś nadrobię. Tym czasem w mniejszym formacie - cudownym niebieskim albumie od Family Portraits rozpoczęłam dokumentowanie życia naszej pierworodnej.

Pamiątki ze szpitala i malutki pukielek włosów :)

03 września 2016

Project Life - tydzień 6 i 7

Helou :) No to kończy się normalny PL i zaczyna się nowa era, w której zasypię Was zdjęciami tłustego bobasa :D Tutaj jeszcze w dużym albumie PL, a następnym razem zobaczymy się w innym rozmiarze. Tydzień 6 w całości spędziłam w szpitalu, czekając na Juliozaura, której nie spieszyło się na świat, zaś 7my to powitanie córki i totalny zawrót głowy, przewrócenie świata o 180 stopni, włączenie wirowania na 1200 obrotów na minutę.

materials: wrześniowe zestawy Gossamer Blue

01 września 2016

Project Life - tydzień 4 i 5

Hej hej kochani! Ach… to już wrzesień, gdzie zniknął mi sierpień? Wiadomo :) A tym czasem mam dla Was ostatni przed-Juliowy wpis do kieszonkowego albumu. Tygodnie 4 i 5 to duużo czasu spędzonego wspólnie z Piotrkiem oraz spotkania ze znajomymi po raz ostatni w dwupaku. A wszystko to okraszone cudownymi wrześniowymi zestawami od Gossamer Blue, które idealnie dopełniają lipcowe zdjęcia.

materials: wrześniowe zestawy Gossamer Blue

25 sierpnia 2016

Mini album z Karkonoszy

Hej Kochani! Prawie rok temu razem z dwójką moich drogich dziewczyn, na trzy dni, uciekłysmy w góry. Była to przygoda życia. Babska wycieczka, góry, chmury, mgła i słońce, deszcz i błękitne niebo. Przepyszne jagody prosto z krzaczka (we wrześniu!), pyszna nalewka zabukowana gdzieś w jednej z kieszeni plecaka i ciepła herbata z termosu. Z tego wyjazdu przywiozłam tonę zdjęć i część z nich, już dawno temu wydrukowałam dzięki usłudze Projektogram i tak czekały sobie na lepsze czasy w pudełku.

materials: Sierpniowe kity od Gossamer Blue;

23 sierpnia 2016

Project Life - tydzień 2 i 3

Hej Kochani! Dzisiaj mam dla Was przedostatni "normalny" wpis PLowy w tradycyjnym stylu, co będzie później nie wiadomo ;) Tydzień 2 i 3 w albumie to ostatni miesiąc przed teoretycznym rozwiązaniem. Nie znając dnia i godziny, wykorzystywaliśmy ten czas najlepiej jak umiemy. Udało nam się pojechać na wesele naszych znajomych, ja spotykałam się z dziewczynami i w 9tym miesiącu ciąży wysuszyłam, wyszczotkowałam i obcięłam naszego pieseła.

materials: Sierpniowe zestawy Gossamer Blue;

21 sierpnia 2016

Project Life - tydzień 1

Hej, hej :) Witam Was dzisiaj na szybcika z nową rozkładówką, tydzień pierwszy w czwartym już roku prowadzenia albumu. Jak wspominałam ostatnio trochę zmieni się forma albumowa niedługo, ale na razie nadrabiam minione tygodnie z czerwca i lipca ozdabiając je kartami i dodatkami z sierpniowych zestawów od Gossamer Blue.

materials: August Gossamer Blue kits;

19 sierpnia 2016

Project Life - wstęp

Hej kochani :) powiem Wam, nie jest łatwo, mała jest bardzo wymagającym ssakiem, ale gdzieś tam kradnąc skrawki czasu udaje mi się dokończyć kilka stron wspomnień zanim JJ się pojawiła. A zaraz będę starała się zacząć nowy projekt, bo wiadomo nasze życie wylądowało do góry nogami i zwykły PL już nie wystarczy. Ale tym czasem pokażę Wam ostatni miesiąc zanim nasz szkrab się pojawił na świecie.


18 sierpnia 2016

Poznajcie JJa

Hej Kochani :)
Może zastanawialiście się czasem co znaczą dziwne wielkie kwadraty zamiast zdjęć w rozkładówkach mojego PL.
Albo czemu tak mało mnie wszędzie?

Powitajcie JJ'a.


23 maja 2016

Darmowy wydruk - kartki na Dzien Mamy

Hej, hej :) Jeśli obserwujecie mojego Instagrama to może mignęło Wam zdjęcie z zapowiedzią czegoś nowego. Wiem, że może troszkę późno, ale jeśli zdarza Wam się robić coś na ostatnią chwilę, to może poratuję Was czymś na Dzień Mamy. Przygotowałam prosty zestaw dwóch kartek w postaci darmowych wydruków. Wystarczy drukarka, grubszy papier, nożyczki i koperta, by ten uroczy dodatek na specjalny dzień był gotowy. Powiedzcie Swoim mamom jak je kochacie dołączając kartkę do bukietu kwiatów czy czekoladek, a może macie jakiś bardziej zaplanowany prezent? A jeśli brakuje Wam pomysłu na prezent to zapraszam Was do mojego SUBIEKTYWNEGO PRZEWODNIKA PREZENTOWEGO, choć zdradzę Wam sekret - największym prezentem dla mamy jest rodzina i czas na odpoczynek ;)


12 marca 2016

W odwiedzinach

Lubię fotografować. Może fotografować to za duże słowo, ot lubię robić zdjęcia, w większych bądź mniejszych ilościach. I te rzeczone zdjęcia tak zalegają sobie na komputerze… Od czasu do czasu pokazuje je na moim fanpageu facebookowym, a teraz pomyślałam, czy by nie wrzucać ich tutaj. Może komuś się spodobają, zainspirują, albo po prostu ominiecie je i tyle :)
Koniec sierpnia stanął pod znakiem odwiedzin u Marysz. Czas z nią nigdy się nie dłuży (zwłaszcza gdy dają Ci w rękę pada do PS z Diablo III). Agnieszka zabrała mnie w kilka pięknych miejsc, nad Pogorię, po okolicach Będzina i na Pustynię Błędowską, a ja tak sobie pstrykałam…


08 marca 2016

Październikowy wieniec DIY

Hej kochani! Wpadam do Was dzisiaj z czymś innym niż Project Life. Gdy tylko dostałam październikowe zestawy od Gossamer Blue pierwsze co wpadło mi w oczy to cudowne papiery z głównego kitu. Od razu wiedziałam, że muszę coś z nimi zrobić. Wybór padł na jesienną dekorację do domu, prosty wianek z nieśmiecących liści :)


BCN mini Instagram album


Helou! Mam dla Was dzisiaj nie lada gratkę! Złoty mini albumik Instagram od We R Memory Keepers. Uwielbiam go. Kupiłam go jeszcze przed wyjazdem na wakacje, z myślą, że to właśnie w nim uwiecznię nasz pobyt w Barcelonie. Ma mnóstwo stron, małych detali, trochę warstw i przede wszystkim tonę zdjęć :) Jestem zakochana w tej złotej okładce i świetnym rozmiarze w sam raz na wakacyjne wspomnienia. Mam chrapkę na więcej takich albumików u nas w domu. Aby ułatwić Wam przeglądanie wszystkich stron, zmontowałam mały filmik na szybko. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :)

04 marca 2016

travel journal z Barcelony

Cześć! Uwaga, na wstępnie ostrzegam, że przed wami dużo zdjęć. Mój pusty travel journal przyjeliście bardzo ciepło za co jestem wam bardzo wdzięczna. :* Dostałam też wiele miłych komentarzy od tych co podglądali go w czasie wypełniania na moim Instagramie. Teraz chcę go pokazać w całości. Początki były nieco kulawe, musiałam się rozrysować i złapać dryg. Zabrałam też ze sobą nie ten cienkopis co trzeba, co trochę utrudniło mi pracę. Prawie wszystkie ilustracje, poza dwiema ostatnimi, powstały na miejscu z natury, zazwyczaj gdy przysiadaliśmy odpocząć gdzieś w ciągu dnia. Mimo że pierwsze kilka obrazków jest takie sobie, to journal jako taki uwielbiam w całości i stanowi on jedną z najlepszych pamiątek z naszej podróży :)


01 marca 2016

Chasing Dreams vol2 już jest!

Wiele się zdarzyło w międzyczasie od publikacji naszego pierwszego numeru i zanim na dobre pożegnamy jesień razem z Magdą mamy dla Was numer dwa magazynu Chasing Dreams! W środku mnóstwo świetnych gości i inspirujących prac, dużo magii i pięknych fotografii. Zapraszamy do lektury :)

Tym razem przygotowałyśmy tylko wersję angielską możecie ją przeczytać klikając w okładkę albo ten link do ISSUU.


Kasia and Magda

28 lutego 2016

Letnia wycieczka

Witajcie. Dzisiaj będzie u mnie bardzo letnio i soczyście. Bo chociaż w powietrzu czuć już nuty jesieni, światło jest bardziej złote to ja jeszcze skupiam się na lecie i wspomnieniach jakie stworzyliśmy wspólnie w tym roku. Sierpniowe kity od Gossamer Blue tylko w tym pomagają. Dzięki nim stworzyłam ten pozytywny mini album w którym zamknęłam nasze wspomnienia z samochodowej wycieczki na Jurę. Poza mini mam dla Was garść specjalności. Aby łatwiej oglądało się strony albumu zmontowałam szybki filmik, a gdy pójdziecie na bloga Gossamer Blue będziecie mogli pobrać kaligraficzne napisy do nałożenia na Wasze wakacyjne zdjęcia :)


26 lutego 2016

Wsi spokojna

"wsi wesoła…" - to jest w sumie odpowiedź na moje milczenie tutaj na blogu. Uciekłam na trochę od miasta, odetchnęłam i nabrałam nowych sił, chociaż szczerze mówiąc mogłabym tam zostać na stałe. Obecnie przede mną jest sporo nowych wyzwań - praca, zlecenia, studia, trochę problemów - tak więc powrót do regularnego blogowania trochę się przedłuży. Tym czasem pozostawię was z moimi wspomnieniami z wyjazdu. 


24 lutego 2016

Filmik ze ślubu Kasi i Faba

Hej kochani! Jeśli jesteście na bieżąco z moją blogową pisaniną wiecie zapewne, że niedawno wróciłam ze Stambułu. Wyjazd ten to nie tylko zwiedzanie, najważniejszym gwoździem program był ślub Kasi i Faba. Był to najpiękniejszy, najbardziej dopracowany i dopieszczony ślub jaki kiedykolwiek widziałam. Był też niesamowity, bo zderzyły się tutaj dwie kultury Polska i Turecka. Ale nie było mowy o żadnych barierach. Wydaje mi się, że obydwie rodziny nadawały wspólnym językiem miłości i szczęścia. Oglądałam to ze wzruszeniem i rejestrowałam swoim aparatem. Wszystko po to by stworzyć dla Kasi i Faba filmik z ich wielkiego dnia! Z tego miejsca chciałam Wam bardzo kochani za zaufanie. Dla mnie to był wielki test moich umiejętności i sama do końca nie wiedziałam na jak głęboką wodę się rzucam :) Buziol! A teraz miłego oglądania!


22 lutego 2016

Witaj Istanbule!

Witajcie! Niedawno przyszło mi odwiedzić po raz drugi w życiu, magiczne miasto jakim jest Stambuł. Moją relację z pierwszego wyjazdu można zobaczyć tutaj, w analogowych kadrach. Tym razem nie ciągnęłam ze sobą dwóch aparatów, a samego wyjazdu nie spędziłam tylko na zwiedzaniu. Punktem kulminacyjnym był ślub Kasi i Faba. Razem z Magdą, która była ich fotografem, spędziłyśmy z nimi ich cudowny dzień, dokumentując jego momenty. Zdradzę wam, że wcieliłam się w rolę filmowca - film/teledysk z ich ślubu ukończę już niedługo i mam nadzieję, że wkrótce Wam go pokażę. Tym czasem zarzucę was porcją zdjęć z wyjazdu.


20 lutego 2016

Wspomnienia z Wakacji

Cześć kochani! Wczoraj pokazałam wam mój podróżnik z tegorocznych wakacji, zapowiadając przy okazji, że podzielę się też kilkoma kadrami. W tym roku na wakacje ruszyliśmy śladami dzieciństwa. Były Mazury w Jaśkowie tuż obok Wiartla, gdzie spędzałam wakacje jako dziecko. Był też Bałtyk z wycieczką do Lubiatowa, z polem namiotowym, na które co roku jako dzieciak jeździł Piotrek. Był las, jeziora, spacery po plaży, kąpiel w morzu, wypady samochodowe, ciepło ale nie upał i komary, które dziwnym trafem zjadały tylko mnie…

Uwaga dużo zdjęć ;)

Jedyny kierowca w rodzinie ;) Ale nie narzekam, lubię cztery kółka.

18 lutego 2016

Szkicownik z wakacji

Ahh wakacje. Powoli dobiegają końca, powoli zmienia się światło i zapach powietrza. Jerzyki już odleciały, nawłoć zaczyna kwitnąć, a ja… ja chciałabym lato zatrzymać na zawsze. Lubię wiosnę, lubię jesień, lubię grudzień i nie znoszę wszystkiego co się dzieje pomiędzy grudniem a wybujałą wiosną. Dlatego łapię wspomnienia z ostatnich miesięcy, pakuję w zdjęcia, zapiski, rysunki - po to by przygotować sobie motywatory by wytrwać do następnego sezonu. W ten sposób powstał mój kolejny notatnik z wakacji. Jeśli podoba Wam się taka forma łapania wakacyjnych chwil obejrzyjcie mój poprzedni podróżnik z Barcelony.


14 lutego 2016

Food Coma - jedzeniowy album z Berlina

No dobra, czas przerwać lekko czwartkową rutynę! Dzisiaj nie pokażę wam swojego PLa ale coś innego - mini album :) Berlin poznawaliśmy od kuchni, spróbowaliśmy mnóstwo różnych dań, min. dzięki odwiedzeniu Street Food Thursday w Markthalle Neun (co tygodniowe wydarzenie promujące uliczne jedzenie ze wszystkich stron świata, w doskonałym wydaniu). Stolica Niemiec to miasto kosmopolityczne, istny tygiel kulturalny, dlatego każdy znajdzie tu coś dla siebie. Nawet zwykły kebap jest tu lepszy. Ja postawiłam na kuchnię dalekiego wschodu, Piotrek zaś zatrzymał się trochę bliżej albo wręcz przeciwnie próbował amerykańskich rzeczy. Jeśli nie wiecie czego spróbować w Berlinie polecam dwa blogi, z których rekomendacji korzystałam: Adamant Wanderer (i jej subiektywny przewodnik po mieście) oraz Co Dzisiaj Zjem Na Śniadanie (pyszne jedzenie i recenzje berlińskich lokali). Okej dosyć wstępu, zapraszam do konsumpcji wzrokowej :)

Album powstał z kwietniowych kitów od Gossamer Blue. Postawiłam na prostą stylistykę, by zdjęcia opowiedziały całą historię :)

12 lutego 2016

Witaj Łodzi - Ulica Piotrkowska

Cześć! Dzisiaj mam dla was coś wyjątkowego, chodźcie ze mną na spacer po mojej ulubionej ulicy w mieście - Piotrkowskiej. Niedawno skończyli ją remontować, zostało już niewiele kamienic które potrzebują odnowienia a wisienką na torcie są kwietniki i drzewka. Znajdziecie tutaj mnóstwo ogródków restauracyjnych, coś w sam raz dla każdego. Zapraszam :) A jak już napalicie się na Piotrkowską, to następny spacer może być szlakiem łódzkich murali.

10 lutego 2016

Chasing Dreams po polsku!

Wiem, że długo przyszło Wam czekać drodzy czytelnicy na polską wersję mojego i Magdy Mizery magazynu Chasing Dreams, ale oto jest :) W sam raz na letnią lekturę, by chwilę odsapnąć wieczorem od męczących upałów, albo poczytać przy porannej kawie zanim zrobi się na prawdę gorrąco. Klikajcie w okładkę by przenieść się na ISSUU i tam czytać CD po polsku :)

09 lutego 2016

Chasing Dreams magazine is here!

Witajcie kochani!
Dzisiaj jest dla mnie i Magdy bardzo wyjątkowy dzień. Nareszcie możemy pokazać Wam to, nad czym pracowałyśmy długie tygodnie. I w końcu jest - wyczekany, dopracowany do ostatnich granic - nasz własny magazyn inspiracyjny Chasing Dreams! Chcemy Was teraz zaprosić, abyście usiedli wygodnie i zanurzyli się z nami w świat, który inspiruje, zachwyca i dodaje energii. Chcemy, by nasz magazyn dał Wam sporą dawkę natchnienia i chęci do tworzenia, a także prostej radości z małych rzeczy. Znajdziecie tam nasze wskazówki jak świętować codzienność, garść inspiracji do tworzenia, piękne fotografie i wspaniałych gości. 
Zapraszamy!

Na razie tylko wersja angielska, kliknij w okładkę by czytać na ISSUU, a wkrótce już po polsku.


Kasia and Magda

08 lutego 2016

Wypad do Berlina

Cześć! Pisałam niedawno, że wybraliśmy się z Piotrkiem na krótki urlop do Berlina. Po takich wyjazdach nigdy nie umiałam się zebrać na jakieś porządne zdjęciowe podsumowanie Co prawda rok temu na swoim "analogowym" blogu pokazywałam wam kadry z filmów naświetlonych w Stambule, ale tutaj niewiele o tym powiedziałam. Może dlatego, że jakoś nie ufam "mocy" swoich zdjęć. Zawsze mi to lepiej w głowie wygląda a jak patrzę w domu co jest na karcie, to nie wydaje mi się to warte pokazania. No ale postanowiłam się przełamać. Wybrałam kilka berlińskich ujęć i pokażę wam je w akompaniamencie moich przemyśleń na temat stolicy Niemiec. Jutro zaś wpadniemy do kulinarnego Berlina :)


06 lutego 2016

Podróż dookoła Europy - filmik stop-motion

Tak jak zapowiadałam wczoraj, dzisiaj kontynuuję temat mojego mini albumu z wycieczki dookoła Europy. Ponieważ album wyszedł strasznie grubaśny i trudno byłoby go łatwo przechowywać wpadłam na pomysł zrobienia mu dodatkowego pudełka :) A poza tym, że stron ma tak wiele, a ja chciałabym pokazać je wszystkie, to zrobiłam dla was filmik. Będzie pudełko, będą wszystkie strony i dodatkowe tagi, wszystko to w technice stop motion (zawsze chciałam taki zrobić!). Miałam mnóstwo zabawy przy robieniu tego filmiku, jest on moim pierwszym w takim stylu, więc wybaczcie niedociągnięcia :) Zapraszam do oglądania:



04 lutego 2016

Mini album z podróży dookoła Europy

Ojj już dawno chciałam wam pokazać ten projekt (uwaga będzie dużo zdjęć!). Jak tylko dostałam sierpniowe kity z Gossamer Blue (już niestety wyprzedane) o tematyce podróżnej w mojej głowie zrodził się pomysł na mini album z historią, która już dawno powinna być oscrapowana. i tak powstał mój grubiutki mini albumik, który mieści bagatela ponad 90 zdjęć! Jest on o podróży autostopem po Europie, którą odbyłam pięć lat temu z moją dobrą przyjaciółką. Fajnie się też złożyło z tym albumem bo jest to jakieś uczczenie rocznicy tej karkołomnej podróży :)


02 lutego 2016

Moje miasto

Dzisiaj trochę inaczej niż zwykle, bo pochwalę się Łodzią. Mówi się, że to miasto obskurnych kamienic, świetny plan filmowy dla historii Powstania Warszawskiego, miejsce gdzie można tylko popaść w depresję. I chociaż jest w tym trochę prawdy to Łódź da się polubić. Remontują nam Piotrkowską na cacy (w tramwajach aż się słyszy zadowolenie ludzi!), Manufaktura to stały punkt na turystycznej mapie miasta, Off Piotrkowska rozkwita hipsterskimi lokalami, które powoli rozlewają się na okolicę ciesząc lansiarską młodzież, nie zapomnijmy też o parkach w których latem odbywają się seanse kinowe w ramach Polówki. Zaś od kilku lat te bure mury miejskie zaczyna ozdabiać kolorowa sztuka. Murale. Ponad 20 z nich zorganizowane przez Fundację Urban Forms, która sprasza nam do miasta największe szychy z tej branży, rozsiana jest po różnych budynkach łódzkich  Ale i na tym nie kończy się sztuka miejska, mniejsi lokalni artyści też mają coś do powiedzenia, wystarczy tylko wiedzieć gdzie szukać. Ale wróćmy do tych większych - wczoraj miałam okazję uczestniczyć w wycieczce zorganizowanej przez UF, podczas której autobusem miejskim obwieziono nas wygodnie po śródmieściu i opowiedziano co nieco o muralach i ich artystach. Mikrofon trochę siadał więc nie wszyscy chyba usłyszeli co było do powiedzenia ale i tak był fun. A teraz ukracając marudzenie zapraszam do Łodzi muralowej.

ARYZ (Hiszpania) - smutnawa melancholia? 

Instagram