08 lutego 2016

Wypad do Berlina

Cześć! Pisałam niedawno, że wybraliśmy się z Piotrkiem na krótki urlop do Berlina. Po takich wyjazdach nigdy nie umiałam się zebrać na jakieś porządne zdjęciowe podsumowanie Co prawda rok temu na swoim "analogowym" blogu pokazywałam wam kadry z filmów naświetlonych w Stambule, ale tutaj niewiele o tym powiedziałam. Może dlatego, że jakoś nie ufam "mocy" swoich zdjęć. Zawsze mi to lepiej w głowie wygląda a jak patrzę w domu co jest na karcie, to nie wydaje mi się to warte pokazania. No ale postanowiłam się przełamać. Wybrałam kilka berlińskich ujęć i pokażę wam je w akompaniamencie moich przemyśleń na temat stolicy Niemiec. Jutro zaś wpadniemy do kulinarnego Berlina :)


Oczywiście nie może zabraknąć Bramy Brandenburskiej. Jest monumentalna. Zresztą całe centrum Berlina zdaje się takie być. I gdyby nie wszędobylskie remonty (miałam wrażenie że cały Berlin jest w rusztowaniach albo rozkopie) miasto przywodziło mi trochę na myśl centra Wiednia czy Paryża.

Wczesna wiosna w ogromnym parku Tiergarten nie rozpieszczała jeszcze zielenią drzew ale za to gdzie się nie spojrzało kwitły jakieś cebulice, żonkile czy szafirki. W ogóle fenomenalny jest fakt, że nawet w środku miasta na byle trawniku pomiędzy jezdniami kwitły sobie kwiaty. Chciałabym coś takiego zobaczyć w Łodzi.


 Jedna ze starszych stacji naziemnych metra, a pod nią restauracje :)

Malutki  fragmencik muru i East Side Gallery zaczynającej się przy Warschauer Straße z widokiem na most Oberbaumbrücke.

Kadry z Markthalle Neun oraz festiwalu Street Food Thursday, który odbywa się tam co czwartek. 

Z polecenia znajomego przeszliśmy się w piątek na Maybachufer Straße przejść się po tureckim targu. Przy okazji dodam, że tutaj podobno w soboty odbywa się "legendarny" targ tkanin o którym piszą dziewczyny z Addicted to Crafts. Nie wiem jak z sobotą, ale nawet w piątki da radę dostać na prawdę śliczne tkaniny za 3-4 € z metra (a wyglądają tak samo jak te za 20 €).

Jeśli ktoś z Was lubi muzea Berlin to bardzo dobre miejsce niedaleko od Polski gdzie można obejrzeć kilka różnych ciekawych perełek. Większość z nich zgromadzona jest w budynkach na tak zwanej Wyspie Muzeów. Jeśli jesteście wytrwali polecam jednodniowy bilet na wszystkie z nich :) Fanów Egiptu ucieszy zapewne widok Nefertiti, pasjonaci starożytności nie mogę ominąć Muzeum Pergamońskiego, a dla miłośników obrazów też coś się znajdzie. A gdybyście chcieli zobaczyć starych mistrzów europejskiego malarstwa odejdźcie trochę dalej by pójść do Gemaldegalerie. Muzea są przyjaźnie zorganizowane i każda wycieczka jest uzupełniona darmowym audio-guidem, który uzupełnia kolekcje o wartościowy komentarz.

Przez lekki przypadek udało nam się dojść do jednego z najbardziej znanych przejść granicznych pomiędzy Zachodnim i Wschodnim Berlinem - checkpoint Charlie. Ponoć jedno z popularniejszych turystycznych miejsc.

W naszych wędrówkach dotarliśmy też na Karl-Marx-Alle. Nasza Host opowiadała nam, że aleja miała pokazywać wspaniałość komunizmu. Wielgachne budynki, szerokie ulice, szerokie deptaki. Nie ma co, robiło wrażenie :)

A na koniec poczęstuję was jeszcze fragmentami miasta, fragmentami pomników historii. W mieście znajdziecie różne pozostałości po Murze Berlinskim. Odwiedziliśmy też Pomnik Pomordowanych Żydów Europy.

No i co, dotrwaliście do końca, mam nadzieję, że tak :)

10 komentarzy:

  1. piękne zdjęcia!! i bardzo fajnie było poczytać o mieście, w którym nigdy nie byłam - na pewno dopiszę teraz do mojej listy 'to-visit ;) fajnie, że napisałaś ten post!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super fotki, jeszcze bardziej teraz chcę tam jechać! że też nigdy nie miałam okazji! trzeba nadrobić jak najszybciej, przecież to rzut beretem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja jakos nigdy nie brałam tego miejsca pod uwagę, bo po prostu tak blisko i że Niemcy i takie tam. A to błąd, warto tam wpaśc!

      Usuń
  3. piękne zdjęcia :) my byliśmy we wrześniu pierwszy raz w Berlinie i przez Twoje zdjęcia chce mi się pojechać tam znowu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) To co, Polski Bus i do przodu :P

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. To wpadnij do następnego posta, tam dopiero jest smakowicie :P A tak na serio - cieszę się, sama byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tym miastem, polecam :) Ja tam chętnie jeszcze wrócę :)

      Usuń
  5. Cudowne zdjęcia! Świetnie oddają klimat miasta :) A moim ulubiony berliński pomniki to chyba pomnik spalonych książek na Bebelplatz - jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to do tego nie dotarlismy, ale nie ma co sie martwić, Berlin jest blisko, jeszcze kiedyś tam wrócimy zobaczyć nowe rzeczy i spróbować nowe dania ^^

      Usuń

Instagram